30 dni dla siebie

30 dni dla siebie

Jeśli uważasz, że to czas na zmiany, ta strona powstała właśnie dla Ciebie!

Twórz własne Czelendże albo dołącz do jednego z naszych 30-dniowych wyzwań. Rywalizuj z samym sobą, ze znajomymi albo ze swoją grupą wsparcia.

30DniDlaSiebie.pl to rozbudowany, motywacyjny pamiętniko-kalendarz, planner, tracker oszczędności i przebytych kilometrów w drodze do lepszej wersji Siebie.

CZELENDŻ (rzecz.)

Wyzwanie, czyli zadanie, z którym człowiek mierzy się dla wyniku, satysfakcji albo odrobiny kontrolowanego chaosu.

Wymowa: czelindż, od ang. challenge.

Może służyć poprawie siebie, wyjściu ze strefy komfortu, rywalizacji lub sprawdzeniu, czy "jutro zacznę" wreszcie stanie się dzisiaj.

Zobacz również: wyzwanie, motywacja, "dam radę", odkładanie na później.

KONIECZNIE SPRAWDŹ NASZE 30 DNIOWE CZELENDŻE

O projekcie

Skąd w ogóle ten pomysł?

Zasada jest prosta. Nie jestem coachem, trenerką ani osobą, która zna się na wszystkim, we wszystkim wymiata i rości sobie prawo do ustalania innym, jak mają żyć. No nie. Tak szczerze, nie.

Jak każdy mam jakieś swoje doświadczenia życiowe. Coś wiem, czegoś nie wiem, coś potrafię, czegoś nie. Nie będę więc udawać kogoś, kim nie jestem, ani wchodzić w nie swoje kompetencje.

Jak to się zaczęło

Z prostego kalendarza zrobiło się coś większego

Postanowiłam za to upublicznić zmodyfikowaną wersję mojego kalendarza motywacyjnego, dzięki któremu sama czuję się lepiej ze sobą. Czasem wyliczam oszczędności, czasem po prostu śledzę postęp swoich postanowień i patrzę, ile już zrobiłam.

W ogóle temat rzeka. Do tej pory miałam raczej proste narzędzie, ale kiedy postanowiłam je upublicznić, z godziny na godzinę dodawałam kolejne funkcje. Chciałam, żeby każdy mógł poczuć, że ten kalendarz jest trochę „uszyty” właśnie pod niego.

Bo przecież słabości, przyzwyczajenia i nawyki mamy wszyscy. No chyba że jednak tylko ja?

Na koniec

Bez wielkich obietnic. Po prostu korzystaj.

Zapraszam i pozdrawiam,
Marta

Aaa, no i powodzenia!

PS: To jest strona, nie aplikacja, więc bez internetu nie zapisze nowych postępów. Ale dzięki temu korzystanie ze wszystkich funkcji jest teraz darmowe. Bez subskrypcji, podawania kart i podobnych atrakcji. Póki co nie zamierzam tej idei zmieniać. Co przyniesie przyszłość, nie wiem, więc ręki sobie za to nie dam uciąć. Na dziś: feel free to use.

MOJA PRACA CZYLI TAKA AUTOPROMOCJA