Jeśli chcesz, zapisujesz orientacyjny czas odzyskany od ekranu. Nie trzeba niczego mierzyć co do minuty.
30 dni mniej ekranu, więcej życia
Nie chodzi o idealne limity ani całkowite odstawienie telefonu. Ten Czelendż sprawdza coś prostszego: co pojawia się w Twoim dniu, kiedy ekran choć na chwilę schodzi na drugi plan.
Telefon nie jest tu wrogiem. Po prostu przestaje być domyślną odpowiedzią na każdą wolną chwilę.
Łatwiej ograniczać ekran, kiedy wiadomo, co ma pojawić się w jego miejsce
Samo postanowienie mniej telefonu bywa abstrakcyjne. Tutaj po każdym udanym dniu zostaje konkretna odpowiedź: spacer, rozmowa, książka, ruch, hobby albo zwykły odpoczynek.
Spacer, rozmowa, książka, gotowanie, hobby, ruch, natura, porządki, muzyka albo odpoczynek.
Dzień na NIE zapisuje fakt, a nie karę. Możesz opcjonalnie sprawdzić, co najczęściej Cię wciąga.
Sześć etapów pokazuje symboliczne przejście od telefonu na pierwszym planie do życia, w którym ekran jest tylko dodatkiem.
Najpierw TAK albo NIE, potem tylko krótki konkret
Przy udanym dniu zaznaczasz maksymalnie trzy rzeczy, które wygrały z ekranem. Przy dniu na NIE nie dokładamy kolejnego formularza do wypełniania.
Zaznacz, czy udało Ci się zamienić trochę czasu przed ekranem na coś poza ekranem.
Przy TAK zaznaczasz od jednej do trzech aktywności, na przykład spacer, rozmowę, książkę albo hobby.
Możesz wybrać szybki przedział 15, 30, 60, 90, 120+ minut albo opcję Nie liczę.
Możesz opcjonalnie wskazać, co najbardziej Cię wciągnęło, ale zapis dnia nie wymaga wyjaśniania.
Co może wygrać z ekranem?
Wybierasz od jednej do trzech rzeczy. To właśnie te odpowiedzi budują późniejsze podsumowanie.
Co najbardziej mnie wciągnęło?
Nie musisz niczego wybierać. Jeśli jednak chcesz, jeden klik pomoże po czasie zobaczyć, co najczęściej zabierało odzyskiwany czas.
Od telefonu na pierwszym planie do życia, w którym ekran jest tylko dodatkiem
To 7 grafik: stan 0 i 6 kolejnych etapów. Progres zależy od liczby udanych dni i nie cofa się po pojedynczym dniu na NIE.

Punkt startowy. Ekran jest głównym bohaterem wolnej chwili.

Pojawia się pierwszy świadomy wybór czegoś poza telefonem.

Coraz łatwiej zrobić miejsce na książkę, rozmowę albo ruch.

Życie offline i ekran zaczynają być bardziej w równowadze.

Telefon jest dodatkiem, nie automatycznym wyborem.

Regularnie pojawia się więcej rzeczy poza ekranem.

Finałowy symbol: ekran odłożony, życie na pierwszym planie.
Statystyki mają odpowiadać na proste pytania, a nie robić ranking człowieka
Najważniejsze jest to, co realnie wygrywa z ekranem. Dlatego statystyki pokazują dni więcej życia, odzyskany czas, najczęstsze zamienniki, serię i opcjonalnie ekranowy pożeracz czasu.





Najważniejsze zasady
Czym ten Czelendż różni się od Wieczoru bez telefonu?
Wieczór bez telefonu koncentruje się na porze odłożenia telefonu. Ten Czelendż pyta przede wszystkim, co pojawiło się zamiast ekranu.
Czy muszę mierzyć odzyskany czas?
Nie. Wybór czasu jest opcjonalny i ma postać szybkich kafli. Możesz też wybrać Nie liczę.
Czy przy TAK muszę wybrać aktywność?
Tak. Minimum jedna aktywność jest wymagana, bo właśnie to, co pojawia się zamiast ekranu, jest sednem tego Czelendżu.
Czy dzień na NIE cofa wizualny progres?
Nie. Progres rośnie z liczbą udanych dni, a pojedynczy dzień na NIE nie usuwa wcześniejszych sukcesów.
Czy ten Czelendż wymaga całkowitej rezygnacji z telefonu?
Nie. To nie jest cyfrowy detoks. Chodzi o świadome odzyskiwanie małych kawałków dnia i obserwowanie, co zaczyna wygrywać ze scrollowaniem.
Nie musisz wyłączać świata online. Wystarczy częściej wybierać coś jeszcze.
Przez 15 albo 30 dni sprawdzaj, co naprawdę potrafi wygrać ze scrollowaniem i ile życia mieści się w odzyskanych chwilach.
Spacer
Rozmowa
Książka
Gotowanie
Hobby
Ruch
Natura
Porządki
Muzyka
Sen / odpoczynek
Inne
Social media
Filmy / seriale
YouTube
Gry
Newsy
Zakupy
Praca
Bezmyślny scroll
Inne


