Zamiast czekać na wolny wieczór, można zapisać nawet niewielką porcję stron i zobaczyć, czy regularność zaczyna działać.
Czytam codziennie
Czelendż dla osób, które chcą znaleźć w ciągu dnia choć trochę miejsca na książkę. Nie chodzi o rekordy ani wielkie liczby stron, tylko o regularność i powolne budowanie nawyku czytania. Po zakończeniu Czelendżu zobaczysz, jak wiele może uzbierać się z kilku spokojnych chwil dziennie. Jeśli 30 dni to na początek za dużo, możesz wybrać wersję 15-dniową.
Ustawienia zajmują chwilę. Później wraca się już tylko do własnego kalendarza.
Ma pomagać zobaczyć codzienność, a nie dokładać kolejny obowiązek
Ten Czelendż nie zakłada tempa, liczby książek ani konkretnego gatunku. Ma po prostu pomóc zauważyć, czy czytanie naprawdę pojawia się w codzienności i jak dużo zbiera się z małych sesji.
Jednego dnia można zapisać więcej niż jeden tytuł, a każdy zachowuje własną liczbę stron i historię.
Poza samym TAK można zapisać zakres stron i opcjonalnie czas czytania, więc wynik nie kończy się na liczbie zielonych dni.
W historii zobaczysz postęp każdej książki i tytuły ukończone w trakcie Czelendżu.
Od pierwszego ustawienia do zapisanego dnia
Każdy Czelendż korzysta z podobnego rytmu, ale pola w środku są dopasowane do tego, co rzeczywiście ma być liczone.
Wybierz TAK albo NIE
Jeśli tego dnia udało się czytać, otwiera się formularz książki. Jeśli nie, nie trzeba wymyślać żadnych danych na siłę.
Dodaj książkę
Wpisuje się tytuł, liczbę stron książki i miejsce, od którego zaczyna się dzisiejsza sesja.
Zapisz strony i czas
Podaje się liczbę przeczytanych stron, a czas można dopisać wtedy, gdy ma znaczenie dla własnej obserwacji.
Dodaj kolejną albo zapisz dzień
Jednego dnia można czytać kilka tytułów. Po wszystkim zostaje ocena dnia i zapis w kalendarzu.
Ikonki i elementy są częścią prawdziwego formularza
Nie są tutaj tylko ozdobą. Te same motywy i kontrolki pomagają szybko rozpoznać czynność, rodzaj wpisu albo kolejny krok podczas codziennego uzupełniania.
Dlaczego książka ma własny tytuł, strony i punkt startu zamiast jednego pola „ile przeczytano”?
Bo 40 stron przeczytane w jednej książce i 40 stron rozłożone między trzy tytuły to trochę inna historia. Czelendż zapisuje każdy tytuł osobno, dzięki czemu później można zobaczyć, ile książek było w ruchu, ile stron przeczytano łącznie i które tytuły udało się skończyć.
- osobna historia każdego tytułu
- zakres przeczytanych stron
- opcjonalny czas czytania
- rozpoznawanie ukończonych książek
Prosto na co dzień, konkretnie pod spodem
Wszystkie Czelendże mają podobny rytm, żeby nie trzeba było za każdym razem uczyć się strony od nowa. Sam środek jest jednak inny, bo każdy Czelendż ma własne liczniki, formularze i logikę.
Wybiera się dzień, zapisuje to, co faktycznie się wydarzyło, i wraca do kalendarza. Bez przekopywania się przez kilka ekranów.
Kliknięcie starego dnia nie wrzuca od razu do edycji. Najpierw widać datę i zapisane szczegóły, a dopiero przycisk „Edytuj dzień” otwiera formularz.
Jeśli coś zostało zapisane źle albo trzeba dopisać szczegół, dzień można otworzyć ponownie, edytować i zapisać jeszcze raz.
Zakończony okres nie znika. Trafia do Archiwum, gdzie można wrócić do historii dni i wyników także później.
Po 15 albo 30 dniach widać, ile czytania naprawdę zmieściło się w codzienności
Podsumowanie zbiera dni z czytaniem, liczbę stron, czas, liczbę różnych książek oraz tytuły zakończone w trakcie okresu. Każdy zapisany dzień można później podejrzeć i w razie potrzeby poprawić.
Jednego dnia możesz czytać kilka książek
Kilka stron reportażu rano i rozdział powieści wieczorem mogą trafić do tego samego dnia. Później każdy tytuł ma własną historię postępu.
To prywatny dziennik czytania i narzędzie do własnej obserwacji. Nie ocenia tempa, poziomu trudności książek ani tego, ile „powinno” się czytać.
Konkretnie, zanim zacznie się pierwszy dzień
Najważniejsze rzeczy przed rozpoczęciem - krótko i konkretnie.
Czy jednego dnia można zapisać więcej niż jedną książkę?
Tak. Dzisiejszy wpis może zawierać kilka różnych tytułów, a każdy ma własne strony i opcjonalny czas.
Czy trzeba wpisywać czas czytania?
Nie. Czas jest dodatkową informacją. Najważniejsze są tytuł książki i przeczytane strony.
Co jeśli w trakcie Czelendżu skończy się książka?
Po ostatniej przeczytanej stronie możesz oznaczyć tytuł jako ukończony, a następnego dnia sięgnąć już po inną książkę.
Czy można poprawić liczbę stron z poprzedniego dnia?
Tak. Zapisany dzień najpierw pokazuje podsumowanie, a przycisk „Edytuj dzień” otwiera dane do poprawy.
Co dzieje się po zakończeniu 15 albo 30 dni?
Cały okres trafia do Archiwum. Można rozpocząć kolejny Czelendż i dalej budować własną regularność.
Czy trzeba czytać codziennie dużo?
Nie. Pomysł opiera się właśnie na tym, żeby obserwować realną codzienność, a nie ustanawiać obowiązkową normę stron.
Inne Czelendże z podobnym rytmem
Zacznij od kilku stron dziennie i zobacz, jak wiele może uzbierać się z małych sesji czytania.
Najpierw wybierana jest długość i kilka prostych ustawień. Reszta powstaje już dzień po dniu.









